Ta poduszka to zaskakujące połączenie między oparciem dla głowy a żółtą karteczką post it.
Można na niej pisać zpecjalnym markerem, po czym zmyć notatkę zimna wodą. Jest więc
wielokrotnego użycia. Trzeba jednak
uważać, przy zasypianiu na takiej poduszce, aby w porannym
pędzie nie wynieść
poza próg domu jakichś
domowych tajemnic,
które były na niej
zapisane, a odbiły się
nan naszym policzku.
Jeśli zaś nie jest ci
obce desperackie
poszukiwanie pilota od
telewizora, dzięki tej
poduszce raczej już go
nie zgubisz. Znowu
jednak trzeba uważać
przy zasypianiu na niej,
bo możemy zostać
brutalnie obudzenie przez
współoglądaczy
spragnionych zmiany
programu.
Poduszka-struś jest
przeznaczona nie tylko
dla odludków, ale także
dla ludzi, którzy
desperacko potrzebuja
odrobiny snu w pracy
lub w szkole.